Back to black. Muzyka w modzie i moda w muzyce. Jak ten romans rozkwitał przez lata.

0Paź-20-20

Kto kogo uwiódł pierwszy?  Moda muzykę czy muzyka modę? Niewątpliwie od lat te dwie sfery wzajemnie się przyciągają i przenikają, a ich spuścizna to niesamowite biznesowe związki, które na zawsze wpisały się w historię. Inspiracja jaką czerpią artyści nawzajem z mody i muzyki jest czymś oryginalnym i jednocześnie wyjątkowo atrakcyjnym. Są autentyczne, a takie rzeczy działają na odbiorców najbardziej. Prawdziwe emocje, historie, a nie powielony produkt z dopisaną wzruszającą historią, mającą na celu zwiększenie sprzedaży… Co jednak ma większy wpływ: moda na muzykę czy muzyka na modę?

Klasycznym przykładem wkładu muzyki do świata mody jest Jane Birkin. Historia głosi, że podczas długiego lotu samolotem, rozmawiała z prezesem Hermesa, Jean-Louis Dumasem, na temat idealnych toreb na weekend, czego wynikiem było powstanie jednej z najsłynniejszych na świecie torebek. Torba Birkin ze skóry krokodyla lub strusia, nadaje prestiż co wiąże się nie tylko z ceną, ale też z czasem oczekiwania i specjalną listą osób w kolejce pragnących ją zakupić. Na aukcjach ceny torby osiągały zawrotne sumy kilkudziesięciu tysięcy dolarów.

Jane Birkin
Torebka Birkin Hermes Paris

Inny produkt, któremu reklamę zapewniła muzyka to okulary typu „lenonki”. Są ponadczasowe, tak samo jak wizerunek wokalisty zespołu, który je wypromował. Byli i są tak popularni, że Wielka Brytania przestała być już tylko kojarzona z herbatą i Big Benem. The Beatles zmienili oblicze muzyki i być może dlatego fani podziwiali także ich styl. Swoimi piosenkami zapisali ważną kartę historii muzyki. Mieli też swój wielki udział w modzie. Za każdym razem w ślad za The Beatles  wygląd zmieniały rzesze młodych ludzi. Porzucili skórzane i dżinsowe kurtki na rzecz dopasowanych marynarek. Nosili spodnie przed kostkę w zestawie z golfem. A także czapki beatlesówki z daszkiem, buty na ściętym obcasie, zaprojektowane przez firmę Anello & Davide w Londynie. Kożuchy na wzór muzyków wkładano nawet w niezbyt mroźne zimy. Beatlesi sygnowali też sklep z ciuchami Apple, byłm to pierwszy sygnał, że styl gwiazd dobrze jest sprzedawać!

The Beatles

Wielką gwiazdą sceny, a zarazem ikoną mody był Elvis Presley. W latach 50 zapożyczono od niego na masową skalę fryzurę z zaczesaną do tyłu grzywką, wąskie spodnie i kurtki noszone z T-shirtami. Presley wybierał dość konserwatywne ubrania, ale traktował je w nowatorski sposób. Ubierał się w za duże garnitury i koszule z postawionymi kołnierzykami. Kochał dżins. Denimowe komplety, które nosił, zaczęły po raz pierwszy być utożsamiane z młodzieżowym wyglądem, a nie jak przed wojną – z robotniczym materiałem, mimo że na wybiegi trafiły dopiero dwie-trzy dekady później. Elvis nie tworzył sam własnego wizerunku jak sądzono przez lata.  Korzystał z usług krawca i sprzedawcy Lansky’ego, który ubierał też Carla Perkinsa i Johnny’ego Casha. Swoim rockandrollowym lookiem zainspirował projektantów do tworzenia mody typu glam rock, new romantic czy grunge.

W latach 70. mania naśladowcza poszła jeszcze dalej. Przypomnij sobie ultrateatralną osobowość, która progresywnie wpłynęła na postrzeganie tożsamości seksualnej, czyli Davida Bowiego. Prezentował on osobowość omniseksualną jako dopełnienie hetero, homo czy trans, szanującą wszystkie opcje. W jego wizerunku istotny był wzorzec teatralnego mima. Bowie malował twarz na biały kolor, nosił ubrania z falbanami i buty na niebotycznych koturnach. To było punktem wyjścia dla projektantów tej dekady: Freddie Burretti, Kansai Yamamoto, Natasha Korniloff, Ola Hudson, a później nawet Alexander McQueen. U Bowiego dominowała chęć wykorzystywania tego, co do tej pory było zarezerwowane dla płci pięknej. Przebierał się niezwykle często, miał z przodu krótkie, a z tyłu dłuższe włosy. Opisywano go jako mężczyznę lub jako kobietę, homoseksualistę, ale i hetero. Po jego wpływem zaczęto akceptować androgenicznych męskich wykonawców i osoby o nieokreślonej płci kulturowej.

David Bowie w projekcie Kansai Yamamoto 1973 rok.

Królowa stylu punk jeszcze mocniej związała modę z muzyką. Vivienne Westwood wówczas jeszcze nie rudowłosa i nie projektantka mody. Razem z partnerem Malcolmem McLarenem lansowała punk – styl ubierania się i muzykę. W 1974 roku pierwsza odsłona ich butiku z odzieżą pod nazwą Sex zbiegła się z debiutem skandalizującej punkowej grupy muzycznej Sex Pistols (McLaren był jej menedżerem). Westwood pisała dla nich czasem teksty, ale przede wszystkim ubierała artystów. Nie tylko Vivienne, lecz także inni projektanci mody szybko zaczęli to robić. Najszybciej, jeśli chodzi o klasę kochającą luksus, uczyniła to Zandra Rhodes w Londynie – w kolekcji Conceptual Chic już w 1977 roku. Punk zawitał również na wybiegu samej Vivienne Westwood, Gianniego Versace, Johna Galliano (Dior) czy Alexandra McQueena.

Malcolm McLaren and Vivienne Westwood inside Let It Rock, 19

Pod koniec lat 70. debiutował Judas Priest i jako jeden z licznych zespołów wypromował wygląd heavymetalowca. Ubrany w obcisłe ciuchy, z natapirowanymi długimi włosami. Nie brakowało dżinsu, skórzanych kamizelek, dużych kapeluszy i kowbojskich butów. Dominowało wrażenie niedbałości. Dodatki miały szokować – chętnie sięgano po wzorce religijne i satanistyczne. Okres ten przyniósł też new romantic, reprezentowany przez Duran Duran, a nawet Wham z George’em Michaelem. Ten krzykliwy, dekadencki i teatralny styl pojawił się na wybiegu Vivienne Westwood w kolekcji z 1981 roku, wyznaczając dla niej koniec epoki punku. Ważnym źródłem inspiracji był tu styl Hollywood lat 30., a także Davida Bowiego. Stawiano włosy, robiono makijaże (jasny podkład i pasy różu na policzkach), noszono koszule z żabotami i spodnie zwężane w kostce.

Judas Priest

W latach 80. XX wieku fetysze do mody wprowadziła Madonna. Zaczynała w stylu bad girl, czyli skórzane kurtki i skąpe T-shirty mieszała z krucyfiksami. Potem stała się seksowniejsza i w jej wyglądzie pojawiły się bieliźniarskie fetysze. Chwilę później była już wręcz reinkarnacją Marilyn Monroe. Blond Ambition Tour (1990), do którego kostiumy stworzył Jean-Paul Gaultier, co nieprzypadkowo zbiegło się z tym czasem. Kobiety na świecie znów oszalały na punkcie blondu, mini spódniczek i różańców łączonych ze sznurami korali. Madonna ciągle łamie modowe schematy (w 2009 roku została nawet twarzą Louis Vuitton). Moda męska nie miała wówczas swojego tak wyrazistego wzorca, ale Boy George, Prince czy Michael Jackson, reprezentujący styl płciowej dwuznaczności, też zaznaczyli swoją obecność. Fryzurę i marynarki z szerokimi ramionami à la Michael nosili wszyscy.

Madonna

Bardziej współczesnym przykładem jest popowa piosenkarka, która wpływa na modę równie silnie, co ona na nią.  Lady Gaga zaistniała w branży muzycznej nie tylko dzięki swoim hitom, ale przede wszystkim dzięki szokującym i spektakularnym kreacjom. Sukienka z mięsa, maski i abstrakcyjne kapelusze, ćwieki, koronki, lateks… Niezależnie od tego, czy nam się to podoba czy nie, ilość artykułów, postów i dyskusji na ten temat dobitnie pokazuje, że temat mody, w której nie ma żadnych granic, wciąż szokuje. Czy jednak czy w tym przypadku muzyka powinna być aż tak mocno odsunięta na bok przez temat niekonwencjonalnych strojów piosenkarki? Fanów jej pomysłowych kreacji jednak nie brakuje, a wśród nich znalazła się Donatella Versace. Włoska projektantka zachwycona wizerunkiem Lady Gagi, a także samą jej osobą, zatrudniła ją do swojej kampanii, w której, jak sama podkreślała, chciała pokazać jej naturalne piękno. Z jednej strony to moda wpłynęła na rozwój kariery Lady Gagi i jej rozgłos, z drugiej jednak strony to ona poszerzyła granice i przełamała wszelkie konwenanse stylu. Ta zażyłość powoduje, że jej pseudonim jest utożsamiany nie tylko z branżą muzyczną, ale i światem mody.

Lady GAGA

Świat mody, który rządzi się swoimi prawami, wydaje się być na tyle pociągający, że uwiódł też Victorię Beckham. W przeszłości znana ze Spice Girls, obecnie projektantka mody ceniona za klasyczne kroje oraz elegancki styl. Za czasów istnienia zespołu nie była ikoną mody, a wręcz przeciwnie! Dlatego po rozpadzie Spice Girls, kiedy media dowiedziały się o planach założenia marki, spekulacje i wątpliwości były obszerne. Jednak nie stanęło to na drodze Victorii Beckham, której kariera i metamorfoza obróciły się o 180 stopni. Innym artystą, który pokochał modę, jest Kanye West. Raper współpracował z firmą Adidas nad swoją kolekcją a w 2011 roku Kanye zadebiutował podczas Paris FashionWeek ze swoją własną marką, którą wspierali między innymi projektancji DSquared2, Jeremy Scott oraz bliźniaczki Olsen. Muzyk bawi się modą na wiele sposobów – własna marka, współpraca z innymi, ale też pomoc przy stylizacjach swojej żony, Kim Kardashian, z której chciał zrobić ikonę stylu.

Dziś, w dobie rozwoju portali społecznościowych, wydaje się, że muzycy dalej mają wpływ na społeczeństwo. Inaczej nie reklamowaliby mody, nie siedzieli w pierwszych rzędach na pokazach ani nie wkładali ubrań własnych marek odzieżowych.

W internecie wciąż powstają aplikacje, które na podstawie tego, czego słuchasz, dopasują do ciebie styl. Algorytm analizuje wiek, wagę, styl życia i playlistę ze Spotify. Uważaj, czego słuchasz w sieci, bo to może zdefiniować twoją garderobę!

MIA

Koszyk
  • No products in the cart.